Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 września 2011

LODY CZEKOLADOWE W SYROPIE Z WINOGRON

W piekne sloneczne dni letni deser - lody czekoladowe w syropie z winogronach  "na lyzeczce" - tak nazywa sie w doslownym tlumaczeniu sposob przygotowania owocow lub warzyw w slodkim syropie w calosci. lub kawalkach. Zapraszam

 
lody
  • 1/2 l mleka 300g smietany kremowki
  • 100g cukru
  •  150g czekolady (kuwertura)
  • laseczka cynamonu
  • 5 zoltek
  • kieliszek koniaku
syrop z winogron "na lyzeczce"
  • 1 kg winogron (bez pestek)
  • 750g cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • sok z polowy cytryny
  • laseczka wanilii

Gotujemy winogrona w wodzie z cukrem na wolnym ogniu przez 10 - 15 minut odstawiamy na 24 godziny. Nastepnego dnia gotujemy syrop na srednim ogniu (uwaga - moze wykipiec !) do gestosci rzadkiego miodu, po odstawieniu dodajemy sok z cytryny i laseczke wanilii, ktora usuwamy po calkowitym ostygnieciu syropu.
Winogrona "na lyzeczce" mozemy przechowywac bez obawy przez wiele, wiele miesiecy umieszczone w sloiczku i na wszelki wypadek w lodowce. Aby w zimowe dni oslodzic sie jogurtem greckim w polewie syropu z winogronami posypanym platkami migdalowymi :).
W miedzy czasie przygotowujemy lody, podgrzewamy mleko na wolnym ogniu, dodajemy czekolade i cynamon, po rozpuszczeniu czekolady odstawiamy do lekkiego ostygniecia, usuwamy laseczke cynamonu. Ubijamy mikserem cukier z zoltkami i powoli, powoli w dalszym ciagu miksujac dodajemy ciepla czekolade a nastepnie smietane. Podgrzewamy mase nie dopuszczajac do zagotowania na okolo 15 minut doosiagniecia odpowiedniej gestosci. Po ostygnieciu wkladamy do maszynki do lodow lub w miseczce umieszczamy w zamrarzalniku pamietajac o dokladnym mieszaniu masy co pol godziny 3 do 5 razy. Smacznego !

piątek, 22 lipca 2011

LODY Z RUMEM I RODZYNKAMI

Brak mi slow aby opisac ten wspanialy smak ... zapraszam.

  • 120 gr rodzynek
  • 100 ml rumu
  • 250 ml mleka
  • 100 cukru
  • 2 jajka
  • 450 ml gestej smietany
Moczymy przez  noc rodzynki z rumem w przykrytym pojemniku.
Nastepnego dnia podgrzewamy mleko (powinno byc cieple, nie gorace) i jednoczesnie w mikserze  ubijamy cukier z jajkami, powoli dodajemy cieple mleko do jajek z cukrem mieszajac powstala mase.
Podgrzewamy ja lekko, uwazajac , aby sie nie zagotowala, mieszajac jednoczesnie do czasu kiedy masa zgestnieje dostateczne. Odstawiamy do ostygniecia do temperatury pokojowej, nastepnie delikatnie mieszajac dodajemy smietane, wstawiamy na conajmniej 12 godzin do lodowki.
Po uplywie 12 godzin wkladamy do maszynki do lodow, od momentu kiedy rozpocznie sie proces zamrazania masy dodajemy rodzynki z rumem.
Jezeli nie posiadacie maszynki do lodow, mozecie uzyc miseczki, ktora umieszczamy w zamrazalniku nie zapominajac o regularnym i dokladnym mieszaniu masy co pol godziny okolo 5 razy.

  smacznegoooo!!!

piątek, 8 lipca 2011

LODY BRZOSKWINIOWE

Z pewnoscia nie musze nikogo specjalnie zachecac :) Tak ! to juz czas !
Zapraszam - pelne naturalnego smaku i aromatu - sa boskie !

  • 1 szklanka mleka pelnego
  • 1 szklanka slodkiej zimnej smietany
  • 3 zoltka
  • 150g cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 1/2 kg brzoskwin bez skorki i pestek (nie zapomnijmy odlozyc kilka czastek na dekoracje)
  • wanilia
Przekrajamy wanilie wzdluz i usuwamy ziarnka, wkladamy do garnka z mlekiem i polowa cukru dobrze podgrzewamy (nie gotujemy!), odstawiamy (usuwamy wanilie). Reszte cukru miksujemy z zoltkami do czasu jak uzyska konsystencje pulchnego, delikatnego jednolitego kremu. Powoli, powoli dodajemy cieplego mleka caly czas mieszajac krem mikserem, nastepnie wkladamy garnek do naczynia bain marie lub poprostu do wiekszego garnka z woda, podgrzewamy na malym ogniu mieszajac drewniana lyzka do momentu jak krem zacznie sie zageszczac i osadzac na lyzce. Odstawiamy zmieniamy wode w garnku na zimna, schladzamy mase. Miksujemy w blenderze brzoskwinie z sokiem cytrynowym, laczymy bardzo dobrze ze schlodzona masa i zimna smietana, wkladamy do maszynki do lodow, jezeli jej nie posiadamy do uprzednio zchlodzonego w zamrazalniku naczynia (pamietajmy masa lodowa rosnie, wiec naczynie powinno byc wieksze od zawartosci!). Mrozimy lody 1 godzine, mieszamy mikserem mase, mrozimy 1/2 godziny, powtarzamy miksowanie i jeszcze raz po 1/2 godzinie (miksujemy 3 razy). Po nastepnej godzinie lody powinny byc gotowe. SMACZNEGO!

sobota, 11 czerwca 2011

ZNANE I NIE ZNANE - LODY TRUSKAWKOWE Z BALSAMICO

Tytul mowi sam za siebie, jestem pewna, ze nie musze nikogo zachecac, czy mozecie sobie wyobrazic smak lodow z dodatkiem balsamico? - z pewnoscia nie ! sprobujcie tak pozornie sprzeczne smaki -  lody z "innym" dodatkiem - sa poprostu fantastyczne ! Zapraszam !

  • 450g truskawek
  • 3/4 filizanki cukru pudru (filizanka - 0,23l)
  • 3/4 filizanki smietany kremowej
  • lyzka balsamico
Ubijamy mikserem smietanie na "sztywno".
W blenderze miksujemy truskawki z cukrem pudrem i balsamico, wkladamy na godzine do lodowki a nastepnie laczymy z bita smietana. Jezeli posiadamy maszynke do lodow umieszczamy mase lodowa w maszynce, w innym wypadku wkladamy do zamrazalnika pamietajac o koniecznosci czestego mieszania (conajmniej 3-4 razy mniej wiecej co pol godziny) aby uniknac powstawania grudek lodowych.
Balsamico w lodach truskawkowych ? Tak ! Smacznego !

wtorek, 31 maja 2011

ZNANE I NIEZNANE - SORBET TRUSKAWKOWY Z BAZYLIA

Otworzylam dzisiaj nowy temat, w ktorym chcialabym podac Wam moim zdaniem ciekawe informacje lub przepisy produktow lub z produktow ogolnie malo znanych czy znanych z dodatkiem - nie znanych a co za tym idzie troszke "poprzewracam Wam w glowach" - a moze - zupelnie. Celem moim tutaj jest poza pokazaniem nowych smakow i laczena pasujacych do siebie kompozycji, wzbogacenie smaku potraw jak rowniez "odkurzenie" i przypomnienie tych starych jak swiat. Co nie znaczy - z czym sie czesto spotykam przygotowywania dan, ktore nazywam -  na skale "produkcji Bollywood" - czyli jest tam wszystko ale nie o to chodzi ! - too much !
Zapraszam na przepyszny SORBET TRUSKAWKOWY Z BAZYLIA !



  • 500g truskawek
  • 180g cukru
  • 180ml wody
  • garsc swiezej bazylii lub miety
  • 2 lyzki likieru truskawkowego ( niekoniecznie)
Nalewamy do garnka wode, wsypujemy cukier, gotujemy 5 minut i odstawiamy syrop do ochlodzenia. Miksujemy w blenderze truskawki z bazylia, dolewamy likieru. Mieszamy z syropem i wkladamy do lodowki aby oziebic sorbet bardzo dobrze - im bardziej zimny jest sorbet przed zamrozeniem (w maszynce) tym bardziej aksamitna mase otrzymamy po zamrozeniu.
Odcedzamy plyn przez geste sitko pozbywajac sie w ten sposob kawalkow bazylii i pestek, napelniamy maszynke do lodow, kontynujemy czynnosci wg. instrukcji maszynki. Jesli nie posiadamy napelniamy plastikowa lub szklana miseczke, wkladamy do zamrazalnika pamietajac o dokladnym mieszaniu masy mniej wiecej co pol godziny 3-4 razy. Smacznego !