sobota, 20 grudnia 2014

IMAM - inna wersja

Dzisiaj przedswiateczne danie jarzynowe IMAM w bardziej nowoczesnym wydaniu, danie latwe, smaczne i warte grzechu, zapraszam :)


8 dlugich baklazanow
1 cebula
3 pomidory dojrzale, przetarte na tarce
10 pieczarek
garstaka rokouli
6 piorek czosnku
oliwa
sol, pieprz, bazylia
ser naszego wyboru

Myjemy baklazany, usuwamy ogonki, nacinamy je wzdluz jednym cieciem (jak na zdjeciu) oraz zanurzamy w wodzie na okolo 15 minut. Nastepnie dokladnie wycieramy, odajemy w naciete otwory grubo pokrojona cebule, pokrojonie na pol zabki czosnku oraz kilka listkow rucoli wkladamy do naczynia i polewamy oliwa a nastepnie przecierem uzyskanym z pomidorow, do naczynia ostroznie z jednej strony dolewamy pol szklanki wody. Dorawiamy sola, pieprzem i bazylia. Zapiekamy danie w 180 C okolo pol godziny, dodajemy pieczarki  i pozostala rocule, pieczemy jeszcze dodatkowo okolo 15 - 20 minut, do czasu az baklazany beda miekkie, czas jest zalezny od ich wielkosci. Przed podaniem proszymy dowolnym tartym serem, moim zdaniem parmezan lub inny pikantny w tym stylu jest doskonaly, nie zapominajmy obowiazkowo o swiezym pieczywie :)   Smacznego :)

wtorek, 18 listopada 2014

SCHAB CIELECY - MARYNOWANY W KIWI


4 kotlety cielece
8 owocow kiwi
oliwa
sol, pieprz
oregano

Obieramy kiwi i miksujemy w blenderze. Okladamy kotlety miaszem z kiwi, wkladamy do naczynia, przykrywamy i odkladamy do lodowki na conajmniej 4 -6 godzin. Wycieramy papierem dokladnie nasze porcje miesa a nastepnie pieczemy w piekarniku w formie na grill w okolo 200 C, w zaleznosci jak mocno lubimy je przypieczone od 10 do 20 minut. Podajemy lekko doprawione oliwa, sola, pieprzem i oregano. Nie podajemy nozy, sa tak mieciutkie i delikatne, ze kroja sie widelcem :) SMACZNEGO:)

niedziela, 31 sierpnia 2014

TARTA Z CEBULA I PARMEZANEM

Cos niecos na zabek  :) zapraszam  :)


rezeptura na tarte :)
375 g maki
200 g zimniego masla pokrojonego w kostki
lyzeczka soli
szczypta cukru
1 jajko
2-3 lyzki zimnej wody

Do przesianej maki dodajemy maslo i wcieramy dokladnie dlonmi, masa bedzie przypominala mokry piasek, aby maslo nie ocieplilo sie w dloniach robimy to na niewielkiej wysokosci tak aby kruszki masy opadaly do naczynia. dodajemy jajko i 2-3 lyzki zimnej wody, mieszamy szybko az wyrobimy ciasto, z ktorego tworzymy kule i wkladamy do lodowki na jedna godzine. Nastepnie powoli rozwalkowujemy ciasto o grubosci nieco wiekszej niz foremki. Ja caly proces walkowania dla ulatwienia i utrzymania czystosci wykonuje pod papierem ryzowym - blat - papier - ciasto - papier - walek, ale to wlasna wygoda :) Przenosimy ciasto do dobrze otluszczonej foremki, lub wykrawamy odpowiednie krazki do malutkich i ostroznie dopasowujemy, widelcem dziurkujemy ciasto. Pieczemy okolo 8 min w uprzednio ogrzanym piekarniku, w temp 180C.

farsz :
kilogram pokrojonej cebuli
170 g smietany
50 g tartego parmezanu
25 g oliwy
25 g masla
3 jajka
15 g posiekanego tymianku
sol, pieprz
Rumienimy cebule w patelni na oliwie okolo 10 minut, doprawiamy i pozostawiamy do ostygniecia.
W miedzy czasie ubijamy jajka dodajac smietane i parmezan. ukladamy cebule na tarcie i polewamy calosc masa. Pieczemy okolo 30 - 40 minut. podajemy na cieplo i zimno. Smacznego !

piątek, 27 czerwca 2014

GALARETKA Z ARBUZA

Galaretka wlasnej produkcji, doskonala na upalne lato. ZAPRASZAM  :)


750 g arbuza (bez skorki, oczyszconego z pestek)
115 g wody
85 g cukru

15 g soku z lime
15 g zelatyny

do dekoracji
kawaleczki arbuza
starta skorka z lime
listki miety

Rozpoczynamy od przygotowania syropu, odrobina wody zalewamy zelatyne a pozostala przegotowujemy wraz z cukrem i pozostawiamy do wystygniecia. Powstaly syrop wlewamy do blenderu, dodajemy kostki arbuza, miksujemy i przelewamy przez sitko do garnka. Podgrzewamy do momentu *przed zagotowaniem*, odstawiamy, nastepnie dodajemy rozpuszczona w wodzie zelatyne i sok lime, dokladnie mieszamy i jeszcze raz przelewamy przez sitko, pozostawiamy do ostygniecia do okolo 30 stopni i rozlewamy do foremek. Wstawiamy do lodowki na jakis czas, ktory zalezy od wielkosci foremek. Przed podaniem koniecznie dekorujemy. Smacznego :)

piątek, 13 czerwca 2014

GALARETKA CZEKOLADOWO-BANANOWA

Tym razem cos na zimno, letnio i slodko.   ZAPRASZAM :)



4 duze dojrzale banany
100 g czekolady gorzkiej - kuwertura
200 g jogurtu - gestego - greckiego
70 ml mleka
lyzeczka zelatyny w proszku
lyzka miodu
plus ewentualnie dla dekoracji dodatkowo banan pokrojony w plasterki i troszeczke miodu

Podgrzewamy mleko (srednia temp.) i rozpuszczmy w nim zelatyne.
Banany obieramy ze skorki, kroimy w plastry i miksujemy na jednolita mase w blenderze, w miedzy czasie topimy kuwerture na plynna mase (nie podgrzewac zbyt mocno!), laczymy z masa bananowa i miksujemy jeszcze chwilke. Dodajemy po kolei w dalszym ciagu miksujac do masy jogurt, mleko z rozpuszczona w nim zelatyna i miod.
Wkladamy mase do foremek (pamietajmy uprzednio lekko wewnatrz wysmarowac foremki oliwa) i pozostawiamy w lodowce na dluzszy czas - w zaleznosci od wielkosci foremek.
Jesli bedziemy chcieli *wyciagnac* nasza slodycz z foremek to poprostu ostroznie wkladamy ja na kilka sekund do goracej wody uwazajac aby woda nie dostala sie do wewnatrz. Na koniec dekorujemy nasze dzielo. Smacznego :)

piątek, 30 maja 2014

KOTLECIKI POLEDWICY W TYMIANKU

Moje ulubione danie, latwe w przygotowaniu i bardzo eleganckie :) Zapraszam :)


3 kotlety okolo 300 g kazde, pokrojone na 4 czesci
1 srednia cebula
200 ml czerwonego wina
2 lyzki ostrej musztardy
2 lyzki miodu (tymiankowy pasuje najlepiej)
1lyzka skruszonego tymianku
4-5 lyzek oliwy
sol, pieprz

Ubijamy delikatnie kotleciki, podgrzewamy w miedzyczasie oliwe na patelni, podsmazamy kotleciki z dwoch stron aby nabraly pieknego zlotego koloru nastepnie odkladamy na talerz. Na tej samej patelni rumienimy bardzo lekko pokrojona cebule, gasimy ja winem, dodajemy musztarde, tymianek, sol i pieprz, dobrze mieszamy. Jak tylko sos zacznie sie gotowac wkladamy na patelnie kotlety i dusimy na *wolnym* ogniu 6-7 minut, nastepnie dodajemy miodu, dobrze mieszamy, moze jeszcze jedna minutke pozostawimy na ogniu - do czasu kiedy sos uzyska pozadana gestosc... i gotowe :) podajemy w towarzystwie dobrego wina. Smacznego :)

sobota, 24 maja 2014

WIOSENNA FASOLKA

Na dzisiaj proponuje fasolke szparagowa, pyszne wiosenne danie bardzo latwe i szybkie w wykonaniu, zapraszam :)



wywar
1kg fasolki szparagowej (dokladnie umytej i oczyszczonej)
1 duza cebula pokrojona w kosteczke
2 duze piorka czosnku
3 duze pomidory rowniez pokrojone w kosteczke
1 plaska lyzeczka cukru
oliwa w/g uznania
sol i pieprz

Cebule rumienimy leciuto w garnku na minimalnej ilosci oliwy i dodajemy czosnek (tutaj uwaga czosneku nie powinno sie dlugo podsmarzac gdyz nabiera gorzkikiego smaku), nastepnie warstwami polowe pomidorow, polowe fasolki, pol lyzeczki cukru sol, pieprz i znow polowe pomidorow itd, zalewamy zawartosc garnka wywarem i oliwa. Ogien do pierwszego *zagotowania* moze byc silniejszy pozniej jednak musimy go zmniejszyc doslownie danie pod przykryciem powninno *pykac* na najnizszym z mozliwych malenkim ogniu przez okolo 40-50 minut, jesli juz falsolka bedzie *prawie* gotowa usuwamy przykrywke aby w ten naturalny sposob sos zgestnial nam do pozadanej konsystencji... i to wszystko :) Podajemy na zimno i goraca obowiazkowo z chlebem i feta. Smacznego :)