Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grecja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 maja 2016

Spanakopitta - czyli osmy cud swiata :)

Dzisiaj pysznosc nad pysznosciami - jedno z najbardziej znanych smakolykow greckich. Przepis na pitte mozecie u mnie sobie znalesc ale cieniutkie fillo jest trudno wyrobic, wiec polecam kupic gotowe, fillo po grecku, yufka po turecku, w markietach latwo dostepne i smaczne, wiec nie ma sensu zawracac sobie glowy :) Gotowanie powinno byc przyjemnoscia, latwe, szybkie i w najlepszym smaku. Zapraszam.

Farsz ... i tutaj trudno podac mi scisle okreslona recepture, gdyz to tak jak z mielonymi, wszystko robi sie na oko i swoj smak, podaje mniej wiecej i ogolnie a kazda z Was metoda "prob" zwiekszy lub zmniejszy ilosc ktoregos z produktow.
1,5 kg szpinaku, moze tez byc pokrzywa lub mlecz :)
1/2 kg sera feta lub innego typu - balkanski (bardzo dobre sa sery tureckie i blugarskie, duzo tansze - co wazne, choc jestem fanatyczka fety do pitty mozna uzyc innego, wystarczy aby byl w tym typie)
dwa peczki zielonej cebulki
duza cebula pokrojona w kosteczke
duzy peczek koperku lub dwa
pol peczka pietruszki zielonej (jedynie na ton smaku)
4 jajka
oregano (nie zalowac!)
sol, pieprz
oliwa
Myjemy szpinak w stalej wodzie (conajmniej 4-5 zmian wody, pod bierzaca trudno jest wyplukac ziemie). W duzym garnku rumienimy cebule, nastepnie dodajemy odcedzony i pokrojony szpinak, mieszajac dodajemy pokrojona zielona cebulke, koper i pietruszke. Woda powinna odparowywac, po 10-15 minutach odstawiamy i pozostawiamy do ostygniecia. W miedzy czasie przygotowujemy blaszke. Nalezy wysmarowac oliwa (raczej skapo i oszczednie ... chyba, ze ktos lubi tluste ciasto), mniej wiecej w paczce jest 5-6 filla ciasta, ukladamy kazde z osobna i smarujemy lekko oliwa, dwa na dno.

Jesli nasz farsz ma jeszcze wode nalezy odcedzic plyn. Do wystygnietej masy przecieramy na tarce o duzych oczkach ser, wbijamy jajka, proszymy oregano, sol (ostroznie! ser jest slony!) i pieprz. Dobrze mieszamy i kladziemy polowe na blaszke, przykrywamy jednym fillo i nastepna polowe farszu. Na gore jeszcze dwa filla - nie zapominamy o posmarowaniu kazdego z nich z osobna. Wystajace ciasto skladamy w rulonik u brzegu blaszki i kroimy na porcje.

Sprawdzamy czy ciasto jest posmarowane a nastepnie wkladamy do uprzednio podgrzanego piekarnika na 200 stopni. Blaszke przykrywamy papierem do pieczenia, obnizamy temp. do 180 stopni i pieczemy okolo godziny, nieco przed koncem pieczenia wyrzucamy papier. Podajemy po ostygnieciu, Smacznego :)

wtorek, 3 maja 2016

Soutzoukakia - KLOPSY Smyrnejskie

... mozna je nazywac po grecku lub polsku jak kto woli jednak to nie takie zwykle danie - ma swoj niepowtarzalny smak, wystarczy raz sprobowac a bedziecie powracac do tej egzotycznej potrawy prosto ze Smyrny przez cale zycie, ZAPRASZAM :)

kg mielonego miesa (pol na pol)
4 piorka czosnku
1 lyzeczka kminku
3 jajka
1 szklanka bulki tartej lub czerstwy chleb wymoczony najlepiej w czerwonym winie
nieco oliwy
sol, pieprz
koncentrat pomidorowy
maka do panierki
Wyrabiamy mieso jak na mielone dodajemy czosnek, kminek, jajka, bulke tarta (ilosc ustalamy sami w zaleznosci jak lubimy), nieco cukru i lepimy niewielkie kulki lub grube paluszki. Obtaczamy w mace a nastepnie smiazymy 3-4 minuty z kazdej strony (nie za mocno!), dodajemy koncentrat i zalewamy rosolkiem lub woda, gotujemy przez okolo pol godziny. Podajemy z ryzem lub frytkami. SMACZNEGO :)

sobota, 31 października 2015

Golabki z greckim tonem

To moj nowy wymysl :) przyznam sie, ze polskie golabki niebardzo mi smakuja, zdecydowanie wole greckie gdyz maja ciekawszy smak ale tym razem mialam ochote poeksperymentowac nieco i efekt jest naprawde wysmienity, namawiam do grzechu :) Ilosci skladnikow nie pisze dopasujcie sobie wszystkie do wlasnego podniebienia, golabki sa zrobione z glowki kapusty kiszonej (to wazne! i robi roznice!) W rondelku lekko rumienie ryz na tluszczu dodaje orzeszki pini a nastepnie drobno posiekana cebulke, pozniej mieso mielone, mieszam co chwilke cala zawartosc. Jak juz mam farsz dostatecznie zarumieniony doprawiam solidnie sola, pieprzem i spora dawka oregano zalewam farsz 1,5 szklanki rosolu i pozostawiam na malutkim ogniu do czasu kiedy ryz wypije wode. Po ostygnieciu nadziewam, lubie male mniej wiecej 2 i pol lyzki na jeden golabek. Dalej wiecie jak postepowac :)  Polecam sos pieczarkowy lub grzybowy, sa naprawde boskie! W wersji na lato czyli bezmiesnej to samo jak wyzej, proponuje dodac przed nadziewaniem jeszcze garsc czarnych rodzynek, sa calkiem pyszniutkie. SMACZNEGO :)

piątek, 30 października 2015

Naturalne maseczki - bomba pieknosci i dojrzalosci.

Dzisiaj popelniam mezalians ale wybaczcie, gdzies chcialam ta recepture zapisac i polecic, chce rowniez aby przetrwala ... bo jest swietna i niegrecka :) Polecam dla cer dojrzalych, zmeczonych, suchych i wszelkiego innego rodzaju (poza tlustymi i problemowymi tego gatunku). Sklad - sredniej wielkosci Starte na drobnej tarce avokado, 3lyzeczki miodu, 3 lyzeczki dobrego kakao w proszku i to wszystko. Dodam tez, ze scieram owoc avokado wraz z pestka, dokladnie mieszamy i nakladamy na twarz, dekold a jesli wystarczy to tez na inne czesci ciala. maseczka wyglada jak bloto ale pachnie smakowicie :) Kiedy juz zasycha, gdzies po 20-25 minutach wchodzimy pod prysznic. JEST REWELACYJNA! :)

niedziela, 31 sierpnia 2014

TARTA Z CEBULA I PARMEZANEM

Cos niecos na zabek  :) zapraszam  :)


rezeptura na tarte :)
375 g maki
200 g zimniego masla pokrojonego w kostki
lyzeczka soli
szczypta cukru
1 jajko
2-3 lyzki zimnej wody

Do przesianej maki dodajemy maslo i wcieramy dokladnie dlonmi, masa bedzie przypominala mokry piasek, aby maslo nie ocieplilo sie w dloniach robimy to na niewielkiej wysokosci tak aby kruszki masy opadaly do naczynia. dodajemy jajko i 2-3 lyzki zimnej wody, mieszamy szybko az wyrobimy ciasto, z ktorego tworzymy kule i wkladamy do lodowki na jedna godzine. Nastepnie powoli rozwalkowujemy ciasto o grubosci nieco wiekszej niz foremki. Ja caly proces walkowania dla ulatwienia i utrzymania czystosci wykonuje pod papierem ryzowym - blat - papier - ciasto - papier - walek, ale to wlasna wygoda :) Przenosimy ciasto do dobrze otluszczonej foremki, lub wykrawamy odpowiednie krazki do malutkich i ostroznie dopasowujemy, widelcem dziurkujemy ciasto. Pieczemy okolo 8 min w uprzednio ogrzanym piekarniku, w temp 180C.

farsz :
kilogram pokrojonej cebuli
170 g smietany
50 g tartego parmezanu
25 g oliwy
25 g masla
3 jajka
15 g posiekanego tymianku
sol, pieprz
Rumienimy cebule w patelni na oliwie okolo 10 minut, doprawiamy i pozostawiamy do ostygniecia.
W miedzy czasie ubijamy jajka dodajac smietane i parmezan. ukladamy cebule na tarcie i polewamy calosc masa. Pieczemy okolo 30 - 40 minut. podajemy na cieplo i zimno. Smacznego !

piątek, 27 czerwca 2014

GALARETKA Z ARBUZA

Galaretka wlasnej produkcji, doskonala na upalne lato. ZAPRASZAM  :)


750 g arbuza (bez skorki, oczyszconego z pestek)
115 g wody
85 g cukru

15 g soku z lime
15 g zelatyny

do dekoracji
kawaleczki arbuza
starta skorka z lime
listki miety

Rozpoczynamy od przygotowania syropu, odrobina wody zalewamy zelatyne a pozostala przegotowujemy wraz z cukrem i pozostawiamy do wystygniecia. Powstaly syrop wlewamy do blenderu, dodajemy kostki arbuza, miksujemy i przelewamy przez sitko do garnka. Podgrzewamy do momentu *przed zagotowaniem*, odstawiamy, nastepnie dodajemy rozpuszczona w wodzie zelatyne i sok lime, dokladnie mieszamy i jeszcze raz przelewamy przez sitko, pozostawiamy do ostygniecia do okolo 30 stopni i rozlewamy do foremek. Wstawiamy do lodowki na jakis czas, ktory zalezy od wielkosci foremek. Przed podaniem koniecznie dekorujemy. Smacznego :)

piątek, 13 czerwca 2014

GALARETKA CZEKOLADOWO-BANANOWA

Tym razem cos na zimno, letnio i slodko.   ZAPRASZAM :)



4 duze dojrzale banany
100 g czekolady gorzkiej - kuwertura
200 g jogurtu - gestego - greckiego
70 ml mleka
lyzeczka zelatyny w proszku
lyzka miodu
plus ewentualnie dla dekoracji dodatkowo banan pokrojony w plasterki i troszeczke miodu

Podgrzewamy mleko (srednia temp.) i rozpuszczmy w nim zelatyne.
Banany obieramy ze skorki, kroimy w plastry i miksujemy na jednolita mase w blenderze, w miedzy czasie topimy kuwerture na plynna mase (nie podgrzewac zbyt mocno!), laczymy z masa bananowa i miksujemy jeszcze chwilke. Dodajemy po kolei w dalszym ciagu miksujac do masy jogurt, mleko z rozpuszczona w nim zelatyna i miod.
Wkladamy mase do foremek (pamietajmy uprzednio lekko wewnatrz wysmarowac foremki oliwa) i pozostawiamy w lodowce na dluzszy czas - w zaleznosci od wielkosci foremek.
Jesli bedziemy chcieli *wyciagnac* nasza slodycz z foremek to poprostu ostroznie wkladamy ja na kilka sekund do goracej wody uwazajac aby woda nie dostala sie do wewnatrz. Na koniec dekorujemy nasze dzielo. Smacznego :)

piątek, 30 maja 2014

KOTLECIKI POLEDWICY W TYMIANKU

Moje ulubione danie, latwe w przygotowaniu i bardzo eleganckie :) Zapraszam :)


3 kotlety okolo 300 g kazde, pokrojone na 4 czesci
1 srednia cebula
200 ml czerwonego wina
2 lyzki ostrej musztardy
2 lyzki miodu (tymiankowy pasuje najlepiej)
1lyzka skruszonego tymianku
4-5 lyzek oliwy
sol, pieprz

Ubijamy delikatnie kotleciki, podgrzewamy w miedzyczasie oliwe na patelni, podsmazamy kotleciki z dwoch stron aby nabraly pieknego zlotego koloru nastepnie odkladamy na talerz. Na tej samej patelni rumienimy bardzo lekko pokrojona cebule, gasimy ja winem, dodajemy musztarde, tymianek, sol i pieprz, dobrze mieszamy. Jak tylko sos zacznie sie gotowac wkladamy na patelnie kotlety i dusimy na *wolnym* ogniu 6-7 minut, nastepnie dodajemy miodu, dobrze mieszamy, moze jeszcze jedna minutke pozostawimy na ogniu - do czasu kiedy sos uzyska pozadana gestosc... i gotowe :) podajemy w towarzystwie dobrego wina. Smacznego :)

sobota, 24 maja 2014

WIOSENNA FASOLKA

Na dzisiaj proponuje fasolke szparagowa, pyszne wiosenne danie bardzo latwe i szybkie w wykonaniu, zapraszam :)



wywar
1kg fasolki szparagowej (dokladnie umytej i oczyszczonej)
1 duza cebula pokrojona w kosteczke
2 duze piorka czosnku
3 duze pomidory rowniez pokrojone w kosteczke
1 plaska lyzeczka cukru
oliwa w/g uznania
sol i pieprz

Cebule rumienimy leciuto w garnku na minimalnej ilosci oliwy i dodajemy czosnek (tutaj uwaga czosneku nie powinno sie dlugo podsmarzac gdyz nabiera gorzkikiego smaku), nastepnie warstwami polowe pomidorow, polowe fasolki, pol lyzeczki cukru sol, pieprz i znow polowe pomidorow itd, zalewamy zawartosc garnka wywarem i oliwa. Ogien do pierwszego *zagotowania* moze byc silniejszy pozniej jednak musimy go zmniejszyc doslownie danie pod przykryciem powninno *pykac* na najnizszym z mozliwych malenkim ogniu przez okolo 40-50 minut, jesli juz falsolka bedzie *prawie* gotowa usuwamy przykrywke aby w ten naturalny sposob sos zgestnial nam do pozadanej konsystencji... i to wszystko :) Podajemy na zimno i goraca obowiazkowo z chlebem i feta. Smacznego :)

sobota, 29 marca 2014

BULECZKI SEZAMKOWE

Dzisiaj buleczki szybki przepis, szybkie wykonanie a smak wysmienity, zapraszam :)


1 kg miekkiej maki
1 opakowanie drozdzy
2 lyzeczki soli
1/2 l mleka
200 g margaryny
50 ml oliwy
200 ml kwasnego mleka
3 lyzki cukru
1 jajko i ziarnka sezamkowe na posypke

Rozpuszczamy drozdze w pol szklance cieplego mleka, pozostawiamy na chwile aby zaczely sie pienic nastepnie dodajemy pozostale produkty wyrabiamy miekkie ciasto, jesli jest taka potrzeba dodajemy troszeczke maki i pozostawiami przez 30 minut do wyrosniecia. Dzielimy ciasto na 36 porcji wyrabiamy kulki, ktore rozwalkowujemy w podluzne owalne pasy a nastepnie  zwijamy je w rulonik, ukladamy na otluszczonej blaszce a rozkluconym jajkiem smarujemy rogaliki i posypujemy ziarnkami sezamu i pozostawiamy je na nastepne 15 minut, w miedzy czasie rozgrzewamy piekarnik do180C nastepnie pieczemy do czasu az nabiora rumianego koloru. Smacznego !

sobota, 22 marca 2014

PIECZONE ROLADKI CIELECE Z SEREM HALOUMI

Dzisiaj roladki cielece, bardzo wytworne i smakowite danie miesne. Zapraszam.

1kg cieleciny na rolady
250g sera haloumi pokrojonego w grubsze paseczki
2 papryki czerwone rowniez pokrojone w paseczki
2 cebule w kosteczke
2 marchewki rowniez w kosteczke
puszka pomidorow konkase
2 kieliszki koniaku
2 piorka czosku przecisnietego przez praske
peczek pietruszki
oliwa
sol, pieprz
2 listki laurowe

Rumienimy lekko na patelni czosnek, cebule, marchew, pietruszke, solimy i pieprzymy do smaku, gasimy koniakiem. Wkladamy listki laurowe pozostawiamy na wolnym ogniu 3 minuty i dodajemy pomidory konkase, pozostawiamy na wolnym ogniu jeszcze 3 minuty. Sos do naczynia w ktorym bedziemy piec roladki. Filety miesa solimy i pieprzymy, faszerujemy serem i papryka oraz zawijamy. Wkladamy roladki do sosu i pieczemy pod przykryciem w okolo 180C mniej wiecej poltorej godziny od czasu do czasu kontrolujac, w razie potrzeby dobrze jest dolac troszke wytrawnego wina aby wzbogacic smak, Danie podaje z ryzem. Kali oreksi ! :)

sobota, 15 marca 2014

Salatka z burakow z czosnkiem i orzechami

Dzisiaj czas na jedna z najpyszniejszych salatek swiata :) zapraszam :)



5 ugotowanych burakow 
6 piorek czosnku 
30g orzechow wloskich 
sok z jednej cytryny
6 lyzek oliwy 
zielona pietruszka 
sol i pieprz 

Do salaterki wkladamy obrane i pokrojone buraki, miksujemy w blenderze pozostale skladniki (oprocz pietruszki), orzechy dodaje na koncu domiksowuje doslonie chwilke aby pozostaly grudkami, wkladamy na conajmniej pol godziny do lodowki, podajemy salatke posypana zielona pietruszka. Smacznego ! :)

poniedziałek, 10 marca 2014

SALATKA Z RODZYNKAMI, ORZESZKAMI PINII I SUSZONYMI FIGAMI

..., wiec latwa do wykonania i bardzo nietypowa salatka, polecam :)

pokrojone liscie salaty (rzymskiej) i lodowej

garsc orzeszkow pinii

garsc rodzynek czarnych - winnych

2-3 suszone figi pokrojone na drobno

ser zolty twardy (moze byc slony) pokrojony w kosteczki 

grzanki o dowolnym smaku 

sol, pieprz 

oliwa 

balsamico 


Wkladamy wszystkie produkty do salaterki solimy i pieprzymy, polewamy oliwa i balsamico, jest wspanialym dodatkiem do pieczonych mies. Smacznego :)


niedziela, 13 października 2013

SALATKA Z FASOLI CZARNE OCZKO

Szybciutka do przygotowania, latwa  i bardzo smaczna :) zapraszam :)


1/2 kg ugotowanej fasoli CZARNE OCZKO
1 cebula
1/2 peczku zielonej pietruszki
1/2 cytryny
oliva
sol, pieprz
Moczona fasole gotujemy do miekkosci, odcedzamy i pozostawiamy do ostudzenia. Nastepnie wkladamy do salaterki dodajemy pokrojona cebule, pietruszke, sol i pieprz.
Wyciskamy sok z polowy cytryny i polewamy salatke oliva, delikatnie mieszamy.
Gotowe ! :)
Zycze smacznego :)

niedziela, 15 stycznia 2012

BEZPROBLEMOWE, SZYBKIE I SPRAWNE WYLUSKIWANIE GRANATU

Jak wyluskac granat aby kuchnia nie wygladala jak po jego "wybychu" i czas poswiecony na kazde ziarno z osobna nas nie zniechecal ? Jest na to SPOSOB ! :)



 Odkrajamy "kapelusz" granatu i nacinamy skorke  - jak przy obieraniu pomaranczy, wkladamy do naczynia z zimna woda, lekko "otwieramy" i pozostawiamy na okolo 10 minut. Wuluskujemy ziarna w wodzie, odcedzamy w durszlaku, pozosatawiamy do osuszenia. Ponoc mozna przechowywac je do 6 miesiecy w zamrazalniku - u mnie pozostaja zjedzone natychmiast :)

Jakie książki kucharskie interesują człowieka, którego celem nie jest kolekcjonowanie, a kupienie czegoś, z czego będzie chętnie korzystał ? Pokażę Wam książki...tutaj

niedziela, 25 grudnia 2011

Spelnienia marzen !

Χριστούγεννα Δέσποινα Βανδή

poniedziałek, 3 października 2011

PRZYPRAWA . . . POMIDORY W PROSZKU

Nowa przyprawa ? ? ?  Nie - w greckiej kuchni zawsze byla :)
Z wielkim zdumieniem podczas ostatniej wizyty w Polsce stwierdzilam, ze PRZYPRAWA - POMIDOR W PROSZKU nie istnieje , moze nie jest ogolnie czy latwo dostepna a moze nie trafilam na odpowiednia polke :), nie wiem ale ale wiem, ze jest wrecz niezbedna  do podniesienia smaku naszych potraw zwlaszcza tam gdzie chcemy dodac nutke smakowa pomidora bez jego nieodlacznych sokow a co za tym idzie unikajac zbednego rozrzedzenia potrawy np. frytek, jajecznicy lub sosu itp.
Sezon przetworow pomidorowych jest w pelni a tak naprawde "produkcja" naszej przyprawy nie jest wcale tak bardzo dodatkowo pracochlonna :) Zapraszam


Klasycznie przygotowujac pomidory do przetworow na wstepie myjemy, osuszamy, sparzamy skorke (ktora wyrzucamy !) ...
Blad !!!
PIERWSZE PRZYKAZANIE KUCHNI GRECKIEJ BRZMI - W KUCHNI NICZEGO LUB PRAWIE NICZEGO SIE NIE WYRZUCA !
Skorek z pomidorow rowniez  :)
Aby w maksymalny sposob wykorzystac i wzbogacic smak proszku przygotowujac pomidory na przetwory nie sparzam je lecz cieniutko obieram ale mozna zrobic proszek rowniez z samych skorek. Nastepnie ukladam na blaszce wyscielonej papierem do pieczenia i susze w tem. piekarnika 50-60 stopni - ZAWSZE - pelny piekarnik lub z innymi jarzynami, owocami lub "przy okazji" :) dla oszczednosci energii.
Tak wysuszone skorki krusze w mozdzierzu na proszek i degustuje sie smakiem pomidorow w swoich potrawach do nastepnego sezonu. Smacznego !

piątek, 30 września 2011

OLIVA I ZIOLA

 W Grecji panuja idealne warunki klimatyczne i glebowe do uprawy drzew oliwkowych a oliwa jest podstawowym produktem w kuchni, nie bez przyczyny mowi sie o niej "plynne zloto". W kuchni dodawana jest niemalze do wszystkiego, uzywa sie jej do smazenia, salatek, sosow i roznych potraw. Nie bede sie rozpisywala o jej dobroczynnym wplywie na organizm ludzki, ten temat jest znany wszystkim natomiast ciekawostka jest to, ze jako kosmetyk stosuja oliwe do dzis nasze Panie, do twarzy, ciala i na wlosy.


Grecka oliwa (jedynie grecka! zwroccie uwage)...ma kolor OLWKOWY co swiadczy o wysokiej skali klasowej, a co za tym idzie jest rowniez najdrozsza. Podczas ostatniego pobytu w Polsce przygladajac sie roznym gatunkom olivy na polce sklepowej (w Grecji sprzedaje sie wylacznie grecka) stwierdzilam, ze taka duza roznica cenowa jest uzasadniona tak naprawde zaden producent nie sprzeda towaru najlepszej jakosci o cenie sredniej - nie jest to mozliwe. A wogole tutaj, w kazdym domu jeszcze istnieje na porzadku dziennym system zaopatrywania sie w swojskie wyroby (olive, sery, tsypuro, raki czy inne) - z rodzinnej lub poleconej wsi pomimo iz nie ma roznicy cenowej markiet a potocznie mowiac swojskie - wszyscy jednoglosnie wybieraja nieprzypadkowo ta druga alternatywe, maja zaufanie do tradycyjnego opartego na doswiadczeniu tysiecy lat sposobu produkcji produktow i efektu nie do pokonania. Przede wszystkim zdaniem Grekow a moim skromnym - znawcow tematu, oliva utrzymuje bukiet smakowy tylko przez rok to znaczy od listopada (zbioru wiekszosci gatunkow) do nastepnych zbiorow - NIKT NIE SPRZEDAJE olivy starszej gdyz roznica jest smakowo wyczuwalna (pomimo iz jest ona zupelnie przydatna do spozycia) - to glowny atut olivy "od chlopa" a co za tym idzie powodem utrzymania przez cale lata i pokolenia stalych klientow. Od lat jezdzac do Polski obowiazkowo wioze ze soba olive z mojej rodzinnej wsi na zamowienie bliskich, znajomych i znajomych moich znajomych a uznanie tej wspanialej olivy i zainteresowanie jest tak duze, ze zaczynam powaznie myslec o rozpowszechnieniu takiej dzialanosci profesjonalnie.

Oliva grecka jest gesta, bardzo smaczna i pachnaca, Grecy po smaku potrafia okreslic region jej pochodzenia. Sprobojcie upiec kromeczke chleba "wczorajszego" na ruszcie lub w tosterze skropic ja oliwa, posolic i poproszyc oregano -  nie istnieje latwiejszy przysmak do wykonania.
Natomiast smakowej w kuchni greckiej praktycznie sie nie stosuje, oliwa powinna wrecz pachnac oliwa (mowie tutaj o tej bogatej, pelnej) a smakowa to "wynalazek" do podbudowania tam gdzie jest on slaby sam w sobie. W takim wypadku dobrze byloby sie trzymac zasady - nie wiecej jak 3 przyprawy lub ziola i oczywiscie pod zadnym pozorem nie dodajemy czosnku, gdyz jego intensywny zapach pozwala na uzycie w danej chwili i do potrawy wylacznie przez nas wybranej. Pozwole sobie znow posluzyc sie przykladem z codziennego zycia Grekow, ktorzy uwielbiaja czosnek ale spozywaja go w dniach wolniejszych od kontaktow z innymi ze wzgledow znanych "walorow" zapachowo-estetycznych.

Podsumowujac podaje przykladowo olivy smakowe przyrzadzane przeze mnie :
- oliva do salatek (extra) - oregano, bazylia lub mieta (tak czy inaczej ziola te wchodza w sklad kazdej mojej salatki)
- oliva do smazenia (z drugiego tloczenia) - rozmaryn, tymianek, suszone papryczki lub kawalek laseczki cynamonu,
osobno przygotowuje olive z szalwia, ktora zawsze "wystepuje" solo.

W przypadku oleju slonecznikowego czy kukurydzianego -  mozna sobie swobodnie pofolgowac :)

Musimy pamietac aby swieze ziola, ktore uzyjemy do "produkcji" takiej oliwy byly zawsze dobrze umyte i osuszone a wszystkie dobrze zanurzone (conajmniej 1 cm pod powierzchnia) co uzniemozliwia ewentualne zepsucie.

wtorek, 13 września 2011

PRZYPRAWY I ZIOLA - ZIELE ANGIELSKIE

 Ziele angielskie to inna nazwa owoców korzennika lekarskiego stosowanego jako przyprawa. Pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej oraz Indii. Do Europy została przywieziona z wysp Morza Karaibskiego już pod koniec XVI wieku, aczkolwiek powszechnie znana w całej Europie była nie wcześniej niż pod koniec XVII wieku. Przyprawa charakteryzuje się przyjemnym korzennym aromatem przypominającym zapach i smak: goździków, cynamonu, gałki muszkatołowej, kardamonu, gorczycy i pieprzu.
W Grecji ziela uzywa  sie bardzo czesto jako przyprawe zazwyczaj potraw jesienno - zimowych.


Ziele angielskie, wbrew temu, co sugeruje nazwa, nie pochodzi z Anglii, a z Ameryki Południowej. Pierwsze ziarna ziela angielskiego przywieźli do Europy towarzysze Krzysztofa Kolumba. Angielska nazwa "all spice" oznaczająca "wszystkie przyprawy" została ukuta przez Anglików, którzy myśleli, iż jest to połączenie kilku aromatycznych przypraw, takich jak cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, gorczyca i goździki.

Popularność tej przyprawy na Wyspach Brytyjskich sprawiła, iż Polacy nazwali ów owoc zielem angielskim. Niegdyś używane jako dezodorant. W XVIII wieku żołnierze rosyjscy wkładali owoce do butów, by pozbyć się przykrego zapachu. Według hiszpańskiego uczonego Francisco Hernandeza, który na polecenie króla Filipa II podróżował po Meksyku w latach 1571–1577 nazwany przez niego korzennik lekarski "piper tabasci" był ulubioną – obok wanilii – przyprawą Azteków, którą jak relacjonował używano do przyprawiania czekoladowego napoju (czekolada azteków). Obecnie ziele angielskie jest najważniejszą przyprawą m.in. kuchni karaibskiej.

Ziela angielskiego używa się przy sporządzaniu przede wszystkim wędlin, marynat, konserw oraz zup, choć dodaje się je także do ciast, kremów naleśników i likierów.

Szczypta zmielonego ziela angielskiego podnosi walory smakowe sałatek warzywnych, ale także kompotów i innych przetworów owocowych. Przyprawę tę dodaje się do potraw na początku ich przyrządzania. Ma bardzo silny aromat, dlatego należy stosować ją z umiarem.
Jest niezastąpioną przyprawą w kuchni Środkowego Wschodu, często dodawaną "do smaku" zaraz obok soli czy pieprzu. Popularna zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie dodaje się ją nawet do deserów. Jest głównym składnikiem sosów barbecue. W Indiach Zachodnich z ziela angielskiego produkuje się likiery. Wyciąg z owoców drzewa pimentowego pomaga leczyć zaburzenia układu pokarmowego, uśmierza kolkę i wzdęcia. Ponadto łagodzi nerwobóle oraz objawy reumatyczne. Zawarty w zielu angielskim eugenol wykazuje słabe działanie antyseptyczne, dlatego też olejek pimentowy znalazł zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym. Owoce i esencję zapachową przyprawy stosuje się w przemyśle kosmetycznym, perfumeryjnym i farmaceutycznym.